Uzytkownik napisal w wiadomosci
> Malizna za ok. 200 zl dalby max. godzine.
No i super. Taka malizna zapewni ci automatyczne przelaczenie sie na
rezerwowe zasilanie, oraz wygenerowanie alarmu o ile jest potrzebny. A
jezeli okres trwania przerwy bedzie sie przedluzal, zawsze mozna wtedy do
wbudowanych w UPS akumulatorow rownolegle podpiac duzy akumulator
samochodowy.
Oczywiscie sprawa bylaby do wykonania przez kogos zajmujacego sie choc
troche elektronika, bo byc moze potrzebny okazalby sie jakis bufor (chocby
dioda) zabezpieczajacy elektronike UPSa przed proba ladowania takiego
akumulatora po przywroceniu zasilania. Moze daloby sie wrecz dostosowac
elektronike UPSa do ladowania duzego akumulatora?
> To juz wolalbym przetwornice 12/220 V (nie musialbym placic za elektronike
> zapewniajaca "bezprzerwowe" przelaczenie) i mialbym mozliwosc podlaczenia
> naprawde byczego akumulatora lub samochodu jako zrodla zasilania. Tyle ze
> po uwzglednieniu faktu ze piec potrzebuje "dobrego" pradu (sinusoida
> a nie "trapez"), to tez wychodzi drogo.
Tu dochodzilaby sprawa automatycznego startu takiej przetwornicy, o ile ci
to jest potrzebne.
Dobry prad moznaby probowac "zrobic", pobor mocy jest praktycznie zaden,
moznaby sie pobawic w filtrowanie, ale to tez jest dosc mozolna zabawa.
I ostatnia sugestia. Piec potrzebuje dobrego pradu, bo najprawdopodobniej ma
w sobie beztransformatorowa przetwornice zasilajaca elektronike. Czyli tak
naprawde rozpatrujemy pomysly zamieniania 12VDC na 220AC tylko po to, zeby
potem to 220VAC zamienic spowrotem na... no wlasnie. Prawdopodobnie jest to
zamiana na 12VDC albo nizej. Moze to nie ma sensu? Moze skrzynka z
elektronika pieca nie jest w zaden sposob plombowana (gwarancja), moze
wystarczyloby zapewnic mozliwosc buforowego zasilania z akumulatora? Bez
bawienia sie w przetwornice?
J.