On Fri, 28 Dec 2001 06:50:57 +0000 (UTC), Przemyslaw Frasunek wrote:
>>> Chyba NFS'u we FreeBSD.
>> poza bugami w nfs byly takze w softupdates oraz vm. stabilnosc, eh? ;->
> Skad wiesz, jakie byly? Uzywasz FreeBSD? Bo ja uzywam od 5 lat i jezeli
> zdarzaly sie jakies crashe z winy systemu, to bylo to dobrych kilka lat temu.
skad wiesz, jakie bledy byly w 2.4.15? masa osob uzywala tego dosc
intensywnie bez zadnych problemow. skad wiesz, ze przechodzenie na
czerwonym swietle moze byc niebezpieczne? masa osob robi to i ma sie
dobrze.
fakty: uzywajac specjalnego (napisanego przez kogos z Apple, btw - moj
szacunek do tej firmy powoli, acz stabilnie rosnie) we freebsd-4.4
znaleziono bledy w implementacji nfs, softupdates i vm. mnie naprawde
malo obchodzi, ze 99.998% populacji mialo szczescie i nie trafilo
w zaden z nich. wazne, ze istnieje takie ryzyko i ze jesli ktorys
z uzytkownikow postanowi przetestowac fsx'em serwer na freebsd,
spowoduje panic. ten sam fsx uruchomiony na ext2 czy ext3 nie spowoduje
zadnych problemow.
> Zaraz uslysze wspanialy argument "Linuks sie nie rebootuje przy panicu".
> Uslysze go, czy nie?
zalezy od konfiguracji. zasadniczo linux nie rebootuje sie przy
'oops'. ma to wady i zalety. nie mialoby wad, gdyby mozna bylo
wlaczyc automatyczny reboot po oops bez modyfikacji kernela.
>>> O NFSie Linuksowym nie wspomne z litosci.
>> mowiles, ze kiedy ostatni raz widziales linuxa?
> NFS Linuksowy jest przykry. Kiedy widzialem? Teraz siedze przy Linuksie.
co w nim jest przykrego[1]?