WYNAJEM-AGREGATOW.WIELUN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 8:43 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-08-31 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-08-31 00:00:00
Leszek Karlik aka Mike wrote in message
>Prad elektryczny JEST odporny na przeciazenia.
>Tak samo jak swiatlo, posty na Usenecie i glupota ludzka. Duzo rzeczy jest
>odporne na przeciazenia.

I jeszcze bezpieczniki.
>Leslie ;)))
>Leszek Karlik, aka Mike - tr...@friko.onet.pl; www.wlkp.top.pl/~bear/mike

Slawek
--   Slawomir  Szczyrba   --
-- < st...@priv.onet.pl > -- < http://priv.onet.pl/ka/steev >
-- If it was easy, the hardware people would take care of it.






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-08-31 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-08-31 00:00:00
Witam,
Dnia 31-Sie-98, Leszek Karlik aka Mike napisal(a):
foul
> capitalist propaganda by writing:

Winno byc:
 *foul communist propaganda*
postrufffka!
 _____________________________________________________________________
|            e-mail:raf...@ats.pl              |                      |
|     e-mail:le...@student.man.radom.pl        |                      |
|   http://student.man.radom.pl/Alternativa    |    33.6 kb/s         |
|      http://student.man.radom.pl/lenin       |                      |
 ---------------------------------------------------------------------






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-09-01 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-09-01 00:00:00
> From:          "Slawomir Szczyrba"
> Jaroslaw Loretz wrote in message
> >> Prad elektryczny jest odporny na przeciazenia. Kamere mozna zalac
> >> zywica w jeden monolityczny blok. Predzej sie zerwie z mocowania,
> >> niz uszkodzi od przeciazenia.
> >No tak. Czyli mala usterka w srodku kamery, i leci do smieci, bo sie
> >do niej do srodka dostac nie mozna?
> Jakby Ci to... Wiec niezaleznie czy kamera bedzie zalana zywica
> czy nie, jakakolwiek jej awaria elektryczna powoduje, ze kamera laduje
> na smietniku. Bo nie masz odpowiedniego warsztatu do jej naprawy.

A ktos tu optowal za wozeniem ze soba tokarek, wyciagarek,
warsztatow, itd...
> >Tak, ale maja pewne skazy - na Ziemi zupelnie nieistotne, ale w
> >kosmosie mogace spowodowac fatalne skutki. Te uzywane w kosmosie robi
> >sie bodaj w specjalnych laboratoriach. Chodzi o idealna czystosc...
> >Natomiast to nie ja upieralem sie przy soczewce diamentowej. Mnie ona
> >ani ziebi, ani grzeje.
> Wszystko zalezy od zastosowania. Optyka kamery polaczonej z teleskopem
> to jedna sprawa, optyka kamery do obserwacji i kontroli dokowania statkow
> zaopatrzeniowych to druga.

Nie sadze, bys mial komplet do obserwacji teleskopowej, i drugi
komplet zwyklych kamer, do obserwacji przy bliskich dystansach.
> >Ale to znaczy tyle, ze jesli bedziesz mial na statku kamerki
> >penetrujace duze odleglosci, na nic ci sie one nie przydadza, jesli
> >bedziesz np. dokowal, i gdy interesujace cie obiekty beda w
> >odleglosci np. 15 metrow od burty?
> Oczywiscie ze nie. Nie widziales nigdy transmisji dokowania rakiety
> (lub wahadlowca) do Mira ? Jest specjalna kamera (zeby jedna) dajaca
> obraz dokujacego pojazdu i urzadzen celowniczych.

Wlasnie. Czyli tych kamer zaczyna sie robic mase... Znowu...
> >Mowiac 'anteny' mialem na mysli cokolwiek, co bedzie przesylalo i
> >zasilanie, i dane. Inna sprawa, ze przy kazdej takiej koncowce
> >bedziesz musial miec jakies urzadzonko, ktore bedzie ladnie kierowalo
> >takimi wiazkami. A w przypadku okretow wojskowych to zupelnie
> >chybiona metoda - bardzo prosto (cos rozpylone) przerwac emisje
> >danych, czy pradu.
> Naciagane. Hm, powiedzmy, ze dane i prad sa przesylane przez specjalne
> gniazda wyprowadzone w punktach naturalnych spoin kadluba. Lub sa
> zabudowane pod poszycie. W koncu to nie takie wazne.

Czli myslisz o czyms w rodzaju kontaktu pod kamera?
> >> W naprawde duzym statku. W dodatku, w kazdym pomieszczeniu powinna byc
> >> co najmniej jedna. Na kazdym skrzyzowaniu korytaza. Kazdy robot ma dwie.
> >> Sluzy, kanaly wentylacyjne, reaktor - oczywiscie, jak najbardziej.
> >> Troche sie tego uzbiera.
> >Dlaczego w kazdym pomieszczeniu przynajmniej jedna? I na skrzyzowaniu
> Zeby szybko mozna bylo zbadac sytuacje. Aha, pod pojeciem 'kazde
> pomieszczenie' rozumiem pomieszczenia 'pracownicze'. W swojej
> prywatnej kabinie, jesli bedzie kamera to tylko w panelu lacznosci.
> Zalaczana na wlasne zyczenie.

No dobrze - ja bym to jeszcze bardziej ograniczyl - pomieszczenie,
gdzie istnieje niebezpieczenstwo awarii brzemiennej w skutki.
> >(choc to bardziej uzasadnione). I po co robotowi az dwie? Z jedna tez
> >by sie obszedl.
> Ale nie doszedl. Pomiar odleglosci, te sprawy.

? A co? Z jedna sobie nie poradzi?
> >> Na zadupiu nie produkuje sie statkow kosmicznych :)
> >Ale sie lata i uzupelnia uszkodzenia.  : )
> Kamery sie same nie psuja... zbyt czesto. ;)

Jednak na kilkadziesiat statkow tych kamerek bedzie sporo, jak sadze,
do wymiany.
> >> A malutki modul kamery, czarno-biala, wielkosci paczki zapalek (jednej,
> >> malej) kosztuje u nas circa 250PLN. Duzo ?
> >Ta, ale nie musisz tego wynosic na orbite, czy wysylac gdzies daleko
> >w kosmos (przechowanie, przewoz, itd...)
> Rozmawiamy o Polskim Przemysle Kosmicznym AD1998, czy o poteznych
> statkach towarowych / pasazerskich, z kapsulami ratunkowymi itp ?
> Bo gwarantuje, ze przy takiej kapsule, ta kamerka to pylek.

Jasne, jednak kapsul nie wozisz w kosmos jako towaru, a kamery jak
najbardziej.
> >> Mozna przycumowac do jakiejs sluzy. Tak jak Progressy na Mirze.
> >Jak najbardziej, ale zawsze istnieje niebezpieczenstwo, ze np.
> >zniesie statek z kursu i otrze sie o ramie sluzy, czy wrecz o segment
> >kadluba stacji.
> Tak jak Progress na Mirze. :D

Wlasnie. QED. :
> >> Dlatego oprzyzadoanie powinno byc pod pancerzem. Przynajmniej w miare
> >> mozliwosci.
> >Tak... A szyny, robociki sprawdzajace szczelnosc kadluba, anteny,
> >kamery? Jak je wrzucisz pod pancerz?
> _W_ _miare_ _mozliwosci_.

No juz, nie denerwuj sie... Tylko na przyszlosc wypowiadaj sie
jasniej.   ; P
Jale
##################################################################
W sumie lubie ludzi.
                                                          Cthulhu
lez...@polbox.com        lez...@kki.net.pl






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-09-01 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-09-01 00:00:00
Jaroslaw Loretz wrote:
> A niby czemu sterowanie akurat ma byc w samym srodku?

Dlatego ze srodek jest poddawany najmniejszym przeciazeniom podczas
obracania statku?
> Optymalnie bylo by, gdyby nawet zaloga nie wiedziala, gdzie jest modul
> sterowania, i zeby kazdy statek mial go montowanym gdzie indziej. W
> dodatku uwazasz, ze tak ot prosto jest wstrzelic sie w centrum statku?
> Przez obrone i warstwy kadluba???

To jest nieistotne. I tak strzelac sie bedzie w srodek, zeby zwiekszyc
szanse trafienia.
[robot]
> Zaraz - on jest na wierzchu kadluba. Porusza sie po szynach. A te
> normalnie sa uzytkowane przez roboty wyszukujace dziur w kadlubie.
> Wiec se nie moze krazyc razem z nimi.

Moze. Te szukajace dziur maja niski priorytet, wiec beda bocznicowane.
> Chyba jednak nie widze przed oczyma tych robotow. Czy moga byc
> szybkie? Owszem - dzieki kolkom.

Dlaczego kolkom? Raczej specjalnym nozkom - moga sie lepiej trzymac
szyn.
> Czyli schody (jesli sa) - odpadaja.

Jakie schody? Przeciez one jezdza po szynach.
> Nie wiem tez, jak wyglada dotarcie do sufitu (np.).

Co to jest "sufit" na statku kosmicznym?
> No i nie wiem, jak roboty poruszaja sie w niewazkosci...

Po szynach...
> > (Aha, a w ogole to robot raczej nie ma zadnych programow - steruje
> > nim nasz wspanialy Komputer Centralny. The Computer is your friend.
> > :)).
> Musi jednak tez myslec samodzielnie - bo jak niby np. ma cokolwiek
> naprawic, jak siadzie zasilanie i komputer?

Jak siadzie zasilanie to komputewr ma awaryjne. A jak siadzie komputer
to naprawia go okretowy informatyk/elektronik. Nie trzeba wysylac
robota, bo komputer zapewne bedzie w sterowce.
> Czyli setki kamer dla normalnego ogarniecia calej przestrzeni wokol
> statku. I drugie setki dublujace tamte? To potworne mrowie...

Po co? Jesli kamery szerokokatne potrafia objac pol sfery, to dwie
kamery maja minimalne pole martwe, a cztery juz sie praktycznie dubluja.
Do tego0 kamery z teleskopem do sledzenia poszczegolnych celow.
> > Nie, nie musza byc wszedzie. Tylko w kilku strategicznie wybranych
> > miejscach.
> Eech? To jak wykrywasz, co sie dzieje z boku? A obrona punktowa?

Kamera moze obejmowac pol sfery.
> Ja rozumiem. Ale kolko jak wyglada, to wiesz? No i jak masz ich kilka
> przy sobie, to sa nie pokryte ich powierzchnia miejsca, prawda? Wiec
> trzeba tak ustawiac kamery, zeby takich pustych miejsc nie bylo,
> prawda?

Ale chcesz objac sfere a nie plaszczyzne. Jesli masz cztery kamery z
ktorych kazda obejmuje pol sfery, rozlozone w ukladzie czworoscianu
foremnego, to nie dosc ze nie masz martwych pol, to jeszcze prawie kazdy
punkt masz objety przez dwie kamery.
> Jale

--
Andrzej Jarzabek  | Wierzylbym tylko w Boga ktory by tanczyc potrafil.
septi...@rpg.pl   | Gdym Szatana swego ujrzal, byl on powazny, ponury
KNNNSzMPChOChPKIM | i gleboki: byl to duch ciezkosci - przezen wszystko
(Czlonek          | ginie.
      Zalozyciel) | Nie gniewem lecz smiechem sie zabija! (F.Nietzsche)






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-09-01 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-09-01 00:00:00
Jaroslaw Loretz wrote in message
>> Jakby Ci to... Wiec niezaleznie czy kamera bedzie zalana zywica
>> czy nie, jakakolwiek jej awaria elektryczna powoduje, ze kamera laduje
>> na smietniku. Bo nie masz odpowiedniego warsztatu do jej naprawy.
>A ktos tu optowal za wozeniem ze soba tokarek, wyciagarek,
>warsztatow, itd...

I statki wielkosci Nowego Yorku...
>> Wszystko zalezy od zastosowania. Optyka kamery polaczonej z teleskopem
>> to jedna sprawa, optyka kamery do obserwacji i kontroli dokowania
>> statkow zaopatrzeniowych to druga.
>Nie sadze, bys mial komplet do obserwacji teleskopowej, i drugi
>komplet zwyklych kamer, do obserwacji przy bliskich dystansach.

Ja nie mowie o kamerach, tylko o optyce. Tej drogiej, superdokladnej
moze byc jedynie kilka sztuk...
>> Oczywiscie ze nie. Nie widziales nigdy transmisji dokowania rakiety
>> (lub wahadlowca) do Mira ? Jest specjalna kamera (zeby jedna) dajaca
>> obraz dokujacego pojazdu i urzadzen celowniczych.
>Wlasnie. Czyli tych kamer zaczyna sie robic mase... Znowu...

Masa ? Dwie kamery na system dokujacy to masa ?
Rozumiem, rozumiem, bedzie po jednej, pal licho bezpieczenstwo bazy.
>> Naciagane. Hm, powiedzmy, ze dane i prad sa przesylane przez specjalne
>> gniazda wyprowadzone w punktach naturalnych spoin kadluba. Lub sa
>> zabudowane pod poszycie. W koncu to nie takie wazne.
>Czli myslisz o czyms w rodzaju kontaktu pod kamera?

Na przyklad. Choc to tylko luzna propozycja.
>> Zeby szybko mozna bylo zbadac sytuacje. Aha, pod pojeciem 'kazde
>> pomieszczenie' rozumiem pomieszczenia 'pracownicze'. W swojej
>> prywatnej kabinie, jesli bedzie kamera to tylko w panelu lacznosci.
>> Zalaczana na wlasne zyczenie.
>No dobrze - ja bym to jeszcze bardziej ograniczyl - pomieszczenie,
>gdzie istnieje niebezpieczenstwo awarii brzemiennej w skutki.

W kosmosie kazda awaria jest brzemienna w skutki.
>> Ale nie doszedl. Pomiar odleglosci, te sprawy.
>? A co? Z jedna sobie nie poradzi?

Nie. Do oceny odleglosci jest potrzebny wzrok stereoskopowy.
Zamknij jedno oko i ocen dokladnie odleglosc...
>> >Ale sie lata i uzupelnia uszkodzenia.  : )
>> Kamery sie same nie psuja... zbyt czesto. ;)
>Jednak na kilkadziesiat statkow tych kamerek bedzie sporo, jak sadze,
>do wymiany.

Jedna, dwie. I to raczej uszkodzenia czysto mechaniczne - pijany
robot, rozregulowany zalogant, cos w ten desen... :)
>> Rozmawiamy o Polskim Przemysle Kosmicznym AD1998, czy o poteznych
>> statkach towarowych / pasazerskich, z kapsulami ratunkowymi itp ?
>> Bo gwarantuje, ze przy takiej kapsule, ta kamerka to pylek.
>Jasne, jednak kapsul nie wozisz w kosmos jako towaru, a kamery jak
>najbardziej.

Errrr... Co ? Bo nie kapuje. Jaki towar ?
Normalne oprzyrzadowanie...
>> >Tak... A szyny, robociki sprawdzajace szczelnosc kadluba, anteny,
>> >kamery? Jak je wrzucisz pod pancerz?
>> _W_ _miare_ _mozliwosci_.
>No juz, nie denerwuj sie... Tylko na przyszlosc wypowiadaj sie
>jasniej.   ; P

OK. Zaloze wieksza zarowke.
>Jale
>lez...@polbox.com        lez...@kki.net.pl

Slawek
--   Slawomir  Szczyrba   --
-- < st...@priv.onet.pl > -- < http://priv.onet.pl/ka/steev >
-- Maybe Computer Science should be in the College of Theology - R.S.Barton






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-09-02 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-09-02 00:00:00
Slawomir Szczyrba wrote in message

...
>Leszek Karlik aka Mike wrote in message
>>Prad elektryczny JEST odporny na przeciazenia.
>>Tak samo jak swiatlo, posty na Usenecie i glupota ludzka. Duzo rzeczy
jest
>>odporne na przeciazenia.
>I jeszcze bezpieczniki.

Podwatowane gwoxdziami (oops. sorry...)
>>Leslie ;)))
>Slawek

--
| / |- +-- Kacper Pleszkun ------------+----------------------------+
|/  | | | Doba ma 26 godzin, a w razie  |    dze...@free.polbox.pl   |
|  |-/ |   potrzeby jeszcze wiecej     |    kac...@friko6.onet.pl   |
| |   +-------------------------------+----------------------------+






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-09-02 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-09-02 00:00:00
Slawomir Szczyrba wrote:
> >Jasne, jednak kapsul nie wozisz w kosmos jako towaru, a kamery jak
> >najbardziej.
> Errrr... Co ? Bo nie kapuje. Jaki towar ?
> Normalne oprzyrzadowanie...

Co wiecej - jesli statki beda budowane w kosmosie to kamery tez moga byc
(optyke lepiej sie robi w 0g)
> Slawek

--
Andrzej Jarzabek  | Wierzylbym tylko w Boga ktory by tanczyc potrafil.
septi...@rpg.pl   |         Gdym Szatana swego ujrzal, byl on powazny,
KNNNSzMPChOChPKIM |              ponury i gleboki: byl to duch  
(Czlonek          |                ciezkosci - przezen wszystko ginie.
      Zalozyciel) | Nie gniewem lecz smiechem sie zabija! (F.Nietzsche)






Top
 Profile
 
 Post subject: Tlen, tlen, tlen...
PostPosted: 1998-09-02 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-09-02 00:00:00
Sluchajcie, nie rozumiem o czym wy gadacie o tlenie czy o statkach kosmicznych
:) Chyba sie za duzo tlenu nalykalem
Artur Lukasiewicz Bazyli
Co tam panie w polityce?






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: kogutek,Piter,MSM,Tomasz Jurkiewicz,pebro,Andre, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie