On Wed, 02 Feb 2000 14:14:56 +0100, Aleksander Piotrowski wrote:
>Chyba bede musial jednak zrezygnowac z tradycyjnych stabilizatorow
>(nawet o niskim spadku napiecia) na rzecz ukladow impulsowych.
>Chodzilo mi o awaryjne zasilanie komputera - dwa akumulatory
>12V/6,5Ah, ktore bylyby przy pracy z sieci doladowywane napieciem
>13,6 - 14.2V (stad konieczny maly spadek dla uzyskania 12V).
Mozesz sprobowac zwyklym tranzystorkiem MOSFET polaczyc - o ile rozumiem
nie masz problemu stabilizacji tylko przelaczania.
>Przemyslalem jednak sprawe dokladnie - dla napiecia +5V straty
No wlasnie - co z 5V ? osobny stabilzator?
Osobiscie radze UPS kupic, umiarkowanie drogi i problemy rozwiazuje.
>Czy istnieja zatem jakies uklady impulsowe ktore przy napieciu
>wejsciowym +/-10...15V dadza na wyjsciu napiecia +/-12V i +/-5V
>uwzgledniajac pobor pradu przez elektronike komputera?
Drugi zasilacz z peceta przeprojektowany na 12V :-)
>Bylbym zainteresowany rowniez gotowym zasilaczem ktory z jednego
>lub z dwoch akumulatorow wytwarza wszystkie potrzebne komputerowi
>napiecia i moce (pomijajac monitor oczywiscie).
O wlasnie - monitor. Bez wizji trudno windowsy zamknac..
>Wiem ze istnieja UPS'y ale ich zastosowanie wykluczam gdyz wszystko
>musze zmiescic w najmniejszej obudowie od komputera (razem z
>komputerem ma sie rozumiec ;-).
Kiedys widzialem UPS co wsadzalo sie zamiast stacji 5.25"
Niestety - pewnie ich juz nie robia..
J.